Wakacje majowe. Nie to nie długi weekend na Majówkę. To stałe 2 tygodniowe wakacje w holenderskiej szkole. Jak pierwszy raz dostałam listę wolnych dni mojego najstarszego syna w pierwszej grupie, to pomyślałam, że on ciągle ma wakacje. Listopad – tydzień, Świąteczno-noworoczne – 2 tygodnie. Wiosenne – tydzień, majowe – 2 tygodnie i letnie 6 tygodni. Do tego wszystkie dni szkoleniowe dla nauczycieli. Długie Weekendy świąteczne i inne okolicznościowe. Dosłownie zbladłam jak zobaczyłam tą listę. Ale teraz po tylu latach w tym kraju przywykłam i cieszę się gdy mogę spędzić kilka dni sam na sam z chłopcami. Oczywiście w dni wolne mogę zapomnieć że sobie dłużej pośpię. Bo przecież „słońce już świeci, mamo wstawaj” Też macie wtedy ochotę mieć magicznego pilota i włączyć funkcję wyciszenia? Oj, ja bardzo. Ale oni pewnie mają tak samo gdy wyganiam ich do łóżka spać. Lub co gorsza każę wstać do szkoły. Wracając do wakacji majowych. Tym razem pięknie się złożyło, że wypadły dokładnie na przełomie...