Jak przetrwać przygotowania przed wyjazdem świątecznym
Święta Bożego Narodzenia. Wielu ludzi mieszkających poza granicami rodzinnego kraju marzy o tym aby spotkać się z rodziną w ten szczególny czas. W tym roku i my będziemy jechać w rodzinne okolice. To się jednak wiąże z często sporym wyzwaniem logistyczno transportowym. Dlaczego? Już tłumaczę. Trasa przeważnie wynosi ponad 1000 km. Na pokładzie ja ( jedyny kierowca) oraz 4 nieletnich. W tym roku wigilia wypada na początku tygodnia. No niby nic szczególnego. Jednak to się wiąże z tym że w weekend będzie jeszcze więcej podróżnych na drogach = więcej wypadków = więcej korków = dłużej za kółkiem. Policzcie sobie czas postojów. Kiepskie warunki pogodowe. Kłótnie w aucie wspomnianej wcześniej czwórki nieletnich i późniejszą moja chęć mordu lub porzucenia latorośli przy drodze. Okej, spoko każdy zaraz się oburzy że jak to tak mogę pisać. A no mogę bo już to przerabiałam i każdy kto ma dzieci i jedzie w trasę o nie ma zmiennika wie jak to jest i się ze m...