Posty

Majorka. Pierwsze wycieczki.

Obraz
  Dzień drugi. Majorka. Hiszpania. Maj.  Powinno być ciepło i słonecznie. A co ja widzę za oknem? Deszcz. Ale to nic. Sprawdzam prognozę pogody. Za 3 godziny przestanie padać.  O nie tak długo nie będę czekać. Pomagając sobie translatorem Google pytam się właścicielki Hostelu gdzie mogę zakupić płaszcz przeciwdeszczowy.  Dużo śmiechu przy tłumaczeniu jak mam dojść do właściwego miejsca ale jakoś dałam rady. Dotarłam na miejsce. Pytam się ekspedientki o w.w. płaszcz. Podaje mi jeden. Przymierzam. Kupuję. Wychodzę na dwór i co? Przestaje padać.  Bardzo dobry płaszcz przeciwdeszczowy.  Polecam. Rozgania wszystkie chmury. Ale tak na poważnie.  Zaopatrzona we wszystko co potrzebne. A bynajmniej tak mi się wydaje, wyruszam aby ruszyć na górskie szlaki.  No ale ale chwila moment. A plaża? Kąpiel w oceanie? Opalanie? Jak by to ująć .... Morsowanie nie jest w moim stylu, a przeziębić się na samym początku wyjazdu byłoby totalna głupotą. Jednak plaże znalaz...

Majorka. Przygotowania, problemy, przylot i pierwszy kontakt z Hiszpanią.

Obraz
 Jeszcze w to nie mogę uwierzyć.  Lecę na Majorkę. Totalny spontan. No może nie totalny bo od tygodnia się szykuje ale mimo wszystko jak dla mnie spontan. Bo w sumie miałam jechać do Polski. Na motorze 🤫, ale prognozy pogody nie zapowiadały się zbyt dobrze. Deszcz, chłodno w dodatku byłabym 4 dni w siodle.  A w Hiszpanii zawsze jest ładnie.  Ale szczerze mówiąc to dawno nie miałam takich wątpliwości czy w ogóle polecę. Najpierw rezerwacja lotu. Zablokowało mi konto, kartę i prawie wszystko co możliwe z kontem bankowym. Prawie cały dzień zmarnowałam na rezerwacje lotów. Początkowo chciałam polecieć nisko budżetowo z przesiadką we Frankfurcie i Zürich'u na powrocie ale te wszystkie obostrzenia Covid-19 doprowadzają do szaleństwa.  Tu możesz ale ze szczepieniem, tu ze szczepieniem i testem. 🤢🤮 Dlatego szarpnęłam się na loty bezpośrednie. Certyfikat ozdrowieńca jeszcze ważny do czerwca to trzeba to wykorzystać. Później sądziłam, że na spokojnie odprawie się on-li...

Legenda o Pannie z rybą.

Obraz
Dawno, dawno temu na szczycie Ślęży stał zamek. Raz w tygodniu panna służąca schodziła do leżącej u podnóża góry Sobótki, aby kupić świeże ryby dla panów na zamku. Gdy pewnego razu wracała z rybami, drogę zagrodził jej niedźwiedź. Dziewczyna nie przestraszyła się wcale olbrzyma, był to bowiem oswojony ulubieniec mieszkańców zamku. Często widywała tego niedźwiedzia, jak wieczorami stawał na dwóch łapach i tańczył do muzyki, a w nagrodę otrzymywał jakiś smakołyk. Dziewczyna postanowiła poprzekomarzać się z misiem. To podstawiała mu pod nos świeże, pachnące ryby, to chowała je za plecami. Wielki niedźwiedź stanął na dwóch łapach, ale wcale nie zamierzał tańczyć. W oswojone zwierzę wstąpiła dzika bestia. A gdy wieczorem zaczęto szukać dziewczyny, znaleziono na drodze do zamku jej poranione, martwe ciało. Domyślono się, co się wydarzyło. Z powodu smutku, jaki zapanował na zamku i ku przestrodze, kazano wykuć w kamieniu postacie niedźwiedzia i panny trzymającej w rękach rybę i postawić te rz...

Ślęża - Polska

Obraz
Dawno mnie tu nie było. | Przydało by się poprzecierać kurze i przewietrzyć pokoje... To że nie pisałam wcale nie znaczy że nie podróżowałam. Jedne podróże były duże inne małe. Zaplanowane i spontaniczne. Dziś opiszę wam właśnie mały, spontaniczny, samotny wypad na Ślężę - górę Sobótki.  Zaczynając od początku to Ślęża jest jednym z wzniesień na dolnym Śląsku. Między Sobótką a Świdnicą.  Wspinaczka na tą górę była totalnie nie zaplanowana. Byłam we Wrocławiu. Zostało mi trochę czasu więc w sumie czemu nie wyskoczyć na górę? No pewnie rozsądny człowiek by pomyślał. Pogoda taka sobie, początek lutego. Ubiór totalnie nie do wspinaczki ( trampki, rajtuzy, spódnica, t-shirt i jedynie płaszcz do kolan z kapturem spełniał wymogi cieplne na taką wyprawę).   No ale przecież rozsądek to nie zawsze moja najmocniejsza strona. Lubię czasem zaszaleć ;) . A że w sumie na dole było jakieś 10 stopni ciepła (okazjonalne ocieplenie) to czemu nie.  Zanim dojechałam na miejsce zaczę...

"krótka" trasa na przejażdżkę

Obraz
 Witam Was ponownie. Nie było mnie tu już tak dawno że prawie zapomniałam jak to jest być tu i dzielić się z wami swoimi przygodami. Dożo się działo w moim życiu przez ostatnie lata i różnie to bywało. Raz różowo a raz szaro buro i ponuro.  Ale przecież nie to was tu interesuje. Chcecie wiedzieć gdzie warto pojechać i co zobaczyć.  To z tym to teraz będzie raczej ubogo bo choć byłam w kilku miejscach wartych opisania to jednak nie mam czasu aby je opisać na tyle żeby warte to było opublikowania. Za co Was bardzo przepraszam. Aby wam to choć troszkę wynagrodzić przedstawię wam trasę którą możecie pokonać zarówno rowerem, motorem jak i samochodem. Choć to ostatnie nie zapewni takich fajnych wrażeń wizualnych jak reszta. Trasa ma około 40 km.  Co niektórzy pomyślą że zwariowałam. 40 km na rowerze. Cóż cała moja trasa miała 40km a trochę błądziłam więc po poprawkach pewnie ma jakie 35 km :D. Spokojnie zawsze możesz wszystko zmodyfikować albo rozłożyć na raty.  To do...

Chorwacja - dzień 3 - Skutery

Obraz
 Każdego dnie coraz ciężej się wstaje. Człowiek się rozleniwia.  Jednak tego dnia trzeba było wstać rano. Do umówionego miejsca gdzie były skutery mieliśmy skutery nie było bardzo daleko ale niestety nawet w tak pięknym kraju są korki.  Na wyjeździe zabraliśmy ze sobą staruszkę która łapała stopa. Okazało się że jest właścicielką rezydencji która jest ulicę dalej od naszego mieszkanka. Zaproponowała abyśmy następnym razem zawitali do niej bo u niej będziemy mieć lepsze warunki.  Po drodze mówiła nam że jest objazd tego nieszczęsnego korka ale my nie znaliśmy jeszcze na tyle okolic aby ryzykować zabłądzenie. tym bardziej że czas mieliśmy dość napięty. Dojechaliśmy w ostatniej chwili. Skutery były dwuosobowe i okazało się ze choć opłacona była godzina jazdy dla jednej osoby B. mógł zabrać ze sobą również syna. Słońce paliło niemiłosiernie, a ja kuleczka stałam na brzegu i nagrywałam w miarę możliwości wyczyny chłopaków na skuterze. Po powrocie miałam dość już słońca wi...